Zabawna sytuacja znajomego mechanika

Mój znajomy opowiedział mi o zabawnej sytuacji, z którą nie tak dawno temu spotkał się inny jego znajomy. Mianowicie pracował on jako mechanik samochodowy, i to na dodatek w jednej z lepszych firm tego typu w Bydgoszczy.

Stacja kontroli i problematyczna naprawa

stacja kontroli pojazdówMechanika pojazdowa nie miała przed nim tajemnic, wiedział o samochodach wszystko wzdłuż i wszerz. Nie ważne z jakiej kategorii zadało mu się pytanie, on zawsze miał odpowiedź. Życie postanowiło zweryfikować jego umiejętności. Jeździł w miarę nowym samochodem, ale przecież jego bezkonkurencyjna stacja kontroli pojazdów w Bydgoszczy miała z nimi do czynienia na co dzień. Zepsuło się coś z zawieszeniem, jak na złość jego konikiem była mechanika samochodowa związana z silnikami. Podjechał do warsztatu w którym pracował i spróbował go naprawić samemu. Okazało się, że pomimo całej jego wiedzy teoretycznej i ogromnego doświadczenia nie był w stanie niczego zrobić ze swoim samochodem. Poprosił o pomoc kolegę, który bardziej znał się na zawieszeniach. W tym momencie sytuacja robi się absurdalna – jego kolega też nie wiedział, co jest nie tak. Została przeprowadzona diagnostyka samochodowa – całe auto zostało gruntownie sprawdzone. Nikt nie wiedział o co chodzi. Pomimo, że byli w ścisłej czołówce w Bydgoszczy pod względem jakości mechaniki samochodowej, postanowili podjechać z nim do innego warsztatu. Gdy zobaczył ich właściciel konkurencyjnej stacji kontroli pojazdów, nie powiedział nawet słowa. Zamiast tego zaczął się śmiać. Diagnostyka samochodowa przeprowadzona w jego zakładzie od razu dała rezultat – naprawa zajęła moment i była prawdziwą pestką.

Mechanik nie wziął za to nawet złotówki – stwierdził, że po starej znajomości mógł zająć się tym za darmo. Ekipa zapakowała się z powrotem do samochodu i wróciła do swojej stacji kontroli pojazdów. Nikt nie odezwał się przez całą drogę.