Staż w salonie kosmetycznym

Moda, fryzury i makijaże od zawsze były tym, co mnie fascynowało. Z resztą jak byłam małą dziewczynką zawsze brałam kosmetyki mojej mamy i malowałam czy to moje lalki, czy mamę czy czasami siebie samą.

Salon kosmetyczny spełnił moje marzenia

kosmetyczkaWiadomo, jak to małe dziecko nie wychodziło to na początku za dobrze, to samo działo się z robieniem fryzur, no ale ta fascynacja nie przeszła mi aż do teraz, więc tak naprawdę to od najmłodszych lat kształciłam się w tym kierunku. Dlatego po gimnazjum udałam się do technikum o profilu kosmetyczno-fryzjerskim, czyli prawie dla mnie idealny. Ale jak wiadomo, zawsze są jakieś wzloty i upadki i czasami robiąc przez cały czas coś, co się kocha i tak można być lekko zmęczonym tą rutyną.
Dlatego z niecierpliwością oczekiwałam na praktyki, na których wierzyłam, że nauczę się czegoś nowego. Salon kosmetyczny Łódź przyjął mnie na szczęście do siebie na staż, dlatego też czułam się jeszcze lepiej. Najpierw, gdy szukałam salonu kosmetycznego, w którym mogłabym odbyć praktyki wpisywałam w wyszukiwarkę na przykład „Kosmetyka Łódź” i przeglądałam wszystkie dostępne oferty. Ale w końcu poddałam się i wpisałam „Salon fryzjerski Łódź”, gdzie salon fryzjerski miał być dla mnie ostatecznością. Ale jakby jakiś cud się stał nagle znalazłam ten salon, w którym będę miała praktyki. Okazało się, że jest to salon fryzjerski połączony z salonem kosmetycznym i to jeden z najlepszych w naszym województwie, jeśli nawet nie w naszym kraju. Dlatego z niecierpliwością czekałam, aż nadejdzie ten upragniony czas i w końcu będę mogła pozbyć się tej całej rutyny, której tak przecież nie lubię.

Jednak wiadomo, jak się na coś czeka, to czas się dłuży, dlatego też kartki w kalendarzu zmieniały się bardzo wolno i już myślałam, że nie doczekam do tego, aż w końcu nadeszła ta data.