Sprzedaż sklepów i realizacja marzeń

Przez ostatnie piętnaście lat udało mi się rozwinąć dobrze cztery sklepy osiedlowe w świetnej lokalizacji. Miałem zmysł do biznesu i w tym czasie udało mi się sporo zarobić. Jednak gdy ukończyłem pewien przedział wiekowy zastanawiałem się nad odejściem na emeryturę.

Trudno było wycenić sklepy 

wycena nieruchomościUznałem, że dopadło mnie pewnego rodzaju wypalenie zawodowe i warto w tych okolicznościach sprzedać. Zamarzyłem sobie dwu miesięczny wyjazd do Australii. To było moje marzenie jednak zawsze bałem się je spełnić. Miałem już emeryturę, mieszkanie, rodzinę i nic nie stało mi na przeszkodzie. Niestety aby mieć odpowiednią ilość gotówki musiałem sprzedać sklepy. Nie zależało mi już tak bardzo na nich. Byłem wypalony zawodowo. Niestety to dla mnie było trudne. Cztery sklepy to nie był już jeden. Nie potrafiłem w żaden sposób tego wycenić. W tym musiał mi pomóc dobry specjalista. Rzeczoznawca z Warszawy w tym przypadku był koniecznością. Musiałem liczyć na jego wiedzę oraz umiejętności. Rynek szybko się zmieniał. Doskonale wiedziałem, że nawet wartość nieruchomości w których mam sklepy jest już całkiem inna od tej kiedy ją nabywałem. Chciałem dokonać uczciwej sprzedaży i nie miałem zamiary ani ponadto zyskać ani kogoś oszukać. Wycena nieruchomości miała być dokonana jak najbardziej sprawiedliwie. Szukając interesującej mnie oferty udałem się do tych najbardziej popularnych firm. Chciałem liczyć na ich prestiż. Sklepy były czymś specyficznym i obawiałem się, że mniej doświadczony rzeczoznawca może mieć z tym kłopot.

Ja chciałem w miarę sprawnie dokonać aktu sprzedaży, ponieważ nie mogłem się doczekać planowania wyjazdu do Australii. Byłem bardzo podekscytowany i zamierzałem jak najszybciej zacząć cieszyć się upragnioną wolnością i życiem bez obowiązków osoby pracującej.