Pomysł na aktywny wypoczynek

Mój mąż co najmniej raz w roku wyjeżdża gdzieś ze swoimi kolegami żeby odpocząć. Jest to taki typowo męski wypad. I ja uważam, że jest to coś jak najbardziej dobrego. Każdy w końcu potrzebuje poprzebywać w gronie tylko i wyłącznie swoich przyjaciół.

Mąż pływa na kitesurfingu

wyjazdy kitesurfingoweJa zresztą też często spotykam się tylko ze swoimi przyjaciółkami. Co jakiś czas wyjeżdżamy gdzieś tylko w swoim gronie. Najczęściej jest to jakiś krótki pobyt w spa. A mąż najczęściej z przyjaciółmi spędza czas aktywnie. Zawsze jest to związane z jakimś sportem. W tym roku były to  wyjazdy kitesurfingowe właśnie. Jeden z przyjaciół męża już od dawna pływa na czymś takim i zawsze opowiadał o tym w samych superlatywach. Dlatego też panowie doszli do wniosku, że pojadą i nauczą się kitesurfingu co nie jest podobno trudne. Gdy mąż wrócił to powiedział mi, że z tych wszystkich ich wypadów ten niewątpliwie był najlepszy. Chyba w każdym zaczepiła się pasja do tego sportu i chcą już za jakiś czas pojechać tam znowu. Mąż powiedział, że oczywiście mieli nauczyciela, który uczył ich od podstaw jak się posługiwać kitem. Wyglądało to na trudną umiejętność. Jednak gdy tylko były ku temu odpowiednie warunki atmosferyczne i dobre fale to każdy uczył się bardzo szybko. Mąż powiedział mi, że kitesurfing dostarcza naprawdę wiele niezapomnianych emocji a także adrenaliny. Podobno bawili się tam jak dzieci i w sumie nie pamiętają kiedy tak świetnie się bawili a przy okazji wypoczęli.

Stwierdziłam, że skoro jest to coś aż tak fajnego to może w wakacje byśmy pojechali z naszymi synami żeby także mogli się nauczyć. Gdy powiedziałam mu o tym to widziałam, że pomysł ten bardzo mu się spodobał. Doszłam do wniosku, że może sama bym chciała też nauczyć się pływać na kitesurfingu.