przewozy bagażowe

Niewielka przeprowadzka i przewozy bagażowe

Trzy lata temu przytrafiła mi się całkiem ciekawa przygoda z przeprowadzką. Wszystko zaczęło się od tego, że w lokalnym sklepiku spożywczym poznałam Piotra. Zaprzyjaźniliśmy się niemal natychmiast, niedługo później zostaliśmy parą.

Konieczne były profesjonalne przewozy bagażowe

przewozy bagażoweA mieszkaliśmy dosłownie rzut beretem od siebie, ja na początku ulicy on na drugim jej końcu. Bywaliśmy więc u siebie non stop. W końcu uznaliśmy, że zupełnie bez sensu opłacamy dwa mieszkania skoro i tak cały wolny poza pracą czas spędzamy razem. Postanowiliśmy, że przeprowadzę się do niego. Niby tak niedaleko a jednak kiedy zaczęłam nosić pojedyncze rzeczy okazało się to strasznie uciążliwe, tym bardziej, że ja mieszkałam na trzecim a on na czwartym piętrze. Na początku chwytaliśmy się różnych, dziwnych sposobów. Ja woziłam książki w pożyczonym od koleżanki wózku dziecięcym, on używał taczki. Było zabawnie ale i ciężko. W końcu uznaliśmy, że takim tempem nie przeprowadzimy się do przyszłej jesieni. Postanowiliśmy zamówić usługi transportowe. Wydawać by się mogło, ze takich firm jest w Warszawie na pęczki. Kiedy jednak przyszło co do czego nie mogliśmy nic znaleźć. Jedne profesjonalne przewozy bagażowe – Warszawa były pozajmowane. Inne tanie przeprowadzki nie były wcale tanie. Był też mikroskopijny samochodzik, który służył jako taxi przewozowe. Nie miałam żadnych mebli więc rozmawiając z właścicielem uznałam, że zwykły samochód osobowy powinien wystarczyć. Kiedy jednak to taxi bagażowe podjechało pod dom wybuchłam śmiechem. Przy nim nawet samochód Jasia Fasoli wydawał się limuzyną. Dopiero za którymś razem udało nam się znaleźć niedrogą i solidną firmę. Z ich pomocą przeprowadziliśmy się w zaledwie dwie godziny.

Od tego czasu minęły już trzy lata i nadal szczęśliwie ze sobą mieszkamy. W tym roku planujemy przeprowadzkę do większego mieszkania. Wiemy już dobrze z usług jakiej firmy skorzystamy.