Na sesjach ślubnych zaleca się kreatywność

Kiedy z moim obecnym mężem szukaliśmy fotografa, który zrobiłby nam plenerową sesję ślubną wiedzieliśmy, że musi on spełniać pewne wymagania. Nie oczekiwaliśmy tylko tego, że zaoferuje on przystępną cenę i profesjonalne zdjęcia, ale również chcieliśmy, żeby zrozumiał on naszą szaloną duszę.

Kreatywny pomysł na sesję ślubną

kreatywna sesja ślubnaNigdy nie byliśmy normalnymi ludźmi i nie wpisywaliśmy się w utarte schematy i dlatego chcieliśmy mieć szaloną sesję ślubną, która w pełni odpowiadałaby naszym charakterom. Wiem, że nie byłoby to możliwe przy spokojnym, ułożonym fotografie, który by nas zwyczajnie nie zrozumiał. Zaprzyjaźnionego fotografa poleciła nam siostra mojego męża. Wiedziałam, że idealnie pasuje do naszej pary, kiedy przyszedł na spotkanie w skórzanej kurtce i w irokezie na głowie. Nasza sesja była równie szalona, co jego wygląd. Kreatywna sesja ślubna polegała na wykorzystaniu naszych pasji do stworzenia niepowtarzalnego efektu. Mieliśmy milion pomysłów na minutę. Zdjęcia były wykonane na trampolinie, na górskich rowerach, gdzie przez plecy miałam przewieszony duży plecak i w jeziorze w którym byliśmy zanurzeni po szyje. Jednak zdjęcie, które podobało mi się najbardziej to to, gdy ja robię pompki, a mój mąż przeskakuje przeze mnie rowerem. Mówi o nas wszystko. Tomek uwielbia stunt, a ja jestem w pełni oddana moim treningom. Poza tym nade wszystko sobie ufamy. Zdjęcia podbiły serca naszych znajomych i rodziny, ale nie tylko. Fotograf postanowił przesłać kilka zdjęć na ogólnopolski konkurs fotografii ślubnych i zajął drugiej miejsce. Byliśmy z niego bardzo dumni i cieszyliśmy się, że nasze wspólne pomysły spodobały się jurorom.
Zdjęcia ślubne wcale nie muszą być nudne i monotonne, a symbolem bezgranicznej miłości nie muszą być romantyczne spojrzenia w oczy, lecz wspólnie dzielone pasje. Mam nadzieję, że więcej młodych par będzie się decydowało na wychodzenie spoza utartego schematu, za naszym przykładem.