pranie dywanów

Moja praca przy ekologicznym praniu dywanów

Jestem Stefan. Szukam pracy. Podejmę się każdej pracy przy sprzątaniu. Ogłoszenie zamieściłem w prasie lokalnej i w internecie. Zgłosiła się do mnie firma, która zajmuje się sprzątaniem w dużych biurowcach i korporacjach w naszej miejscowości.

Pranie dywanów u prezesa

pranie dywanów Wrocław słynie z dużych firm. Firmy te są obsługiwane przez ekipy sprzątające. Pojechałem na rozmowę i od razu zgodziłem się na proponowane stawki. Praca nie była zbyt wymagająca i ciężka. Wynagrodzenie było przyzwoite i na każde święta i wakacje była doliczana premia. Firma zajmowała się sprzątaniem całych biur. Praca odbywała się od poniedziałku do piątku. W poniedziałek i piątek miałem pracować od szóstej do czternastej. Natomiast od wtorku do czwartku miałem pracować od czternastej do dwudziestej pierwszej. Byłem dyspozycyjny i godziny mi odpowiadały. Do moich obowiązków miało należeć czyszczenie wykładzin. Podobno w tym biurze były praktycznie same wykładziny. Czyszczenie podłóg miałem robić w łazienkach i na holu. to przed świętami. Wrocław to duże miasto i nasza firma obsługiwała wiele firm. Ja zostałem przydzielony do firmy, która znajdowała się najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Spodobało mi się, ze moja firma na to popatrzyła. Dzięki temu nie muszę wydawać dodatkowych pieniędzy na dojazdy. Praca bardzo mi odpowiadała. Ludzie zatrudnieni w tej firmie byli bardzo uprzejmi. Chętnie mi pokazywali gdzie są dane pomieszczenia.

Proponowali mi nawet herbatę i kubek bo z tego całego zamieszania rano zapomniałem ze sobą wziąć. już za miesiąc dostanę swoją pierwszą wypłatę to dla mężczyzny ważne żeby utrzymywać się samemu. ja zawsze byłem niezależny i pracowity.