młodzież iglasta do dalszej produkcji

Mój biznes – młodzież iglasta do dalszej produkcji

Mój tata był leśnikiem i ja zawsze marzyłem by być leśnikiem, podobnie jak on i mój dziadek i pradziadek. Zawód leśnika w naszej rodzinie to tradycja . Na studia poszedłem na Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. Już w trakcie studiów i odbywania praktyk w szkółkach leśniczych na terenie leśnictw zainteresowałem się możliwością produkcji roślin.

Młodzież iglasta moim zainteresowaniem i pracą

młodzież iglasta do dalszej produkcjiMłodzież iglasta do dalszej produkcji na tyle mnie zainteresowała, ze gdy w trakcie przerw pomiędzy semestrami w domu rodzinnym zająłem się właśnie tymi roślinami i kilkadziesiąt wyhodowałem od początku. Mój tata widział, że mogą być połączeniem leśnika i producentem krzewów iglastych i bardzo mnie do tego mobilizował. Krzewy iglaste, które udało mi się wyhodować sprzedawałem okolicznym mieszkańcom. Mama śmiała się ze mnie, że zajmę się jeszcze niedługo sprzedażą hurtową roślin, że może sam stworzę szkółkę roślin i będę się specjalizował. Prawdę powiedziawszy pomysł mamy mnie zaintrygował i zacząłem czytać w jaki sposób można u nas tworzyć szkółki leśne lub ogrodnicze i jakie trzeba mieć wykształcenie. Wykształcenie miałem odpowiednie, kilka hektarów ziemi też, dostałem je od mojego dziadka na osiemnaste urodziny. Pomyślałem czemu by nie spróbować. Musiałem tylko zdecydować się od czego zacząć. Oczywiste było, ze skoro już zajmowałem się produktem, jakim jest polecana młodzież iglasta do dalszej produkcji, to będę to robił, bo mam doświadczenie. Tata podpowiedział mi, ze może spróbuje z wrzosami. Wrzosy są ostatnio bardzo modne. Sadzone są nie tylko w ogrodach gdzie tworzą piękne, wielobarwne wrzosowiska. Coraz częściej są ozdobą balkonów, tarasów czy tez wnętrz mieszkań i domów.

Posłuchałem rady taty i kupiłem na początek mulitipaletki wrzosów i będę sprzedawał po roku lub dwóch, a w przyszłości sam zajmę się rozmnażaniem wrzosów.