wideofilmowanie

Dostałam zlecenie na wideofilmowanie osiemdziesiątych urodzin

Prowadzę firmę i kameruję uroczystości. Zgłaszają się do mnie klienci z różnymi zleceniami. Najczęściej są to śluby ale ostatnio byłam na hucznych urodzinach. Babcia małżeństwa, które mnie wynajęło kończyła osiemdziesiąt lat.

Wideofilmowanie stanowiło wyzwanie

wideofilmowanieBabcia chciała mieć imprezę z tańcami. Takie było jej życzenie i dzieci to zorganizowały. Impreza była w miejscowości Lublin w restauracji, w której babcia za młodu spędzała sporo czasu. Filmowanie to moja pasja a takie zlecenie nie zdarza się często. Zazwyczaj jestem wynajmowana jako kamerzysta na wesele. Lubię moją pracę, ale od czasu do czasy filmowanie ślubów chciałoby się zamienić na coś bardziej kreatywnego. Coś z czym człowiek nie spotyka się na co dzień. tograf-slubny”>Fachowe wideofilmowanie lublin osiemdziesiątych urodzin to było wyzwanie. Babcia, która sama chce dużą imprezę nie zdarza się co dzień. Postanowiłam wideofilmowanie rozpocząć od rozmowy z chętnymi osobami, które powspominają stare czasu gdy babcia była młodsza. Wiele osób chętnie się wypowiadało. Filmowanie ślubów także się wiąże z takimi wspomnieniami. Później można to fajnie zmontować i wychodzą całkiem śmieszne rzeczy. Tu nie zamierzałam robić żarto. Chciałam żeby filmowanie było jak najbardziej realne i prawdziwe. Chciałam żeby to była pamiątka dla wszystkich na całe życie. Wideofilmowanie to nie jest łatwa sprawa. Nie każdy chce się wypowiadać do kamery. Kamerzysta musi być dyskretny. Wiele razy spotkałam się z tym, że ludzie fajnie się bawili a gdy mnie zobaczyli to ruchy były już inne. Każdy sztywniał. Tak samo kamerzysta na wesel najlepiej jak jest mało widoczny.

Urodziny były bardzo udane. Goście bawili się wspaniale. Przyszło ich bardzo dużo a najbardziej zadowolona była babcia., która pól nocy przetańczyła ze swoimi dziećmi, wnukami i znajomymi.