dachy ze strzechy

Czar dachów ze strzechy

Chyba każdy z nas ma jakieś takie specjalne wspomnienia. Takie magiczne chwile, do których z radością i przyjemnością wraca zawsze wtedy, gdy czuje, że musi oderwać się od rzeczywistości. Ja też mam takie wspomnienia. I wiążą się z moim dzieciństwem i wycieczkami z moim tatą.

Dachy ze strzechy są przepiękne!

dachy ze strzechyChodziliśmy bezdrożami różnych wsi, w chyba wszystkich zakątkach naszego kraju. I w kilku takich miejscach trafiliśmy na stare domy. Takie naprawdę bardzo, ale to bardzo stare. Często już opuszczone, nawet w połowie zrujnowane. Co je łączyło? Wszystkie one miały dachy kryte strzechą. Tata opowiadał mi wtedy, jak w takich domach się mieszkało, jakie zwyczaje królowały w dawnych czasach i jakie historie rozgrywały się pod takimi dachami. I ja wtedy poczułam, że jak już dorosnę to dachy ze strzechy nie zostaną zapomniane. Nie zostaną, bo w moim własnym domu taki dach się znajdzie. Dach z trzciny to naprawdę moje marzenie. I nic to, że niegdyś był to najtańszy sposób pokrycia dachowego, a w dzisiejszych czasach trzeba znaleźć prawdziwych profesjonalistów, by spełnili nasze marzenie dotyczące dachu – ja czułam, że ja muszę mieć taki dach. Nadal to czuję, bo moje marzenie jeszcze się nie spełniło. Choć może lepiej będzie powiedzieć, że spełniło się w pewnym sensie. Dlaczego? Bo mam altany z trzciny. Sztuk dwie – jedną w ogrodzie przy domu, a drugą na działce rekreacyjnej za miastem. I naprawdę, mówię wam, altany kryte strzechą to jest naprawdę to. Prawdziwy strzał w dziesiątkę.

Nic tak dobrze nie robi na wystrój ogrodu jak odpowiednia altana. Poza tym – dzięki takiej altanie życie w ogrodzie może toczyć się praktycznie bez przerwy. A jeżeli tylko się postaramy – to klimat i atmosfera, które będą panować w takiej altanie będą naprawdę magiczne. Tak magiczne, jak nasze najlepsze, najcenniejsze wspomnienia.